sobota, 29 września 2012

...a białe mankiety sprawiają,że nie jest nudna...

Posta miałam wrzucić w czwartek (taki był mój plan) ale z racji tego, że musiałam zaliczyć kilka wycieczek
z indeksem- nie dałam rady. W ogóle to obiecuję sobie, że w przyszłym roku (o ile zdam wszystkie egzaminy ;P) nie będę biegać z indeksem na ostatnią chwilę i stać 2h w kolejce po głupi wpis! Znając siebie, nie wiem czy obietnicy tej dotrzymam :) A wy też czekacie ze wszystkim  na ostatnią chwilę?Nie mówię tu tylko o indeksach tylko tak ogólnie jakoś w życiu mam, że wszystko zostawiam na sam koniec i później musze się spieszyć :/
Koszuli... bo to koszula będzie bohaterką dzisiejszego postu... na ostatnią chwilę nie szyłam :) Była szyta sprawnie i w przewidzianym czasie. Zdjęcia przed przeróbką nie zrobiłam... sama nie wiem dlaczego, ale koszula była zwykła, duża i męska oczywiście :) w biało-błękitną pepitkę, ale o wiele drobniejszą niż spódniczka z poprzedniego postu.
Tym razem jednak "dodałam" jeden element... chodzi o wykończenie. Żeby nie stać w miejscu, a nawet trochę poszerzyć swoje umiejętności, postanowiłam, iż tam gdzie się da ukryję obszycie overlockiem. A wygląda to tak:
Tutaj widać zwyczajnie obrzucona na overlocku brzegi
Tu już jeden brzeg jest podwinięty i czeka na przeszycie na maszynie...
Gotowe!
Gdy byłam już blisko ukończenia koszuli, zaczęłam się nad nią zastanawiać... bo ta biało-błękitna pepitka jest ładna, ale całość wyglądała trochę nudno :/ Wpadłam więc na pomysł żeby mankiety i stójka były białe, dodało jej to z pewnością "energii".
To chyba wszystko co mogę o niej napisać więc nie pozostaje mi nic innego jak pokazać wam gotową koszulę :)


Zdjęcia robione są przez DOROTĘ

A ja mam na sobie: 
Koszula:       M.J.
Spódnica:     SecondHand
Buty:            Deichmann
Pierścionek: Kruk

25 komentarzy:

  1. Masz talent, kolejny świetny projekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna koszula, mankiety są super ;D
    pozdrawiam, wpadnij do mnie ;)
    justallme-amy.blogspot.com
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a w ogóle co studiujesz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie pomysł z tymi mankietami, ślicznie ją przerobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wydaje mi się, przynajmniej mam takie przeczucie, że jednak jakoś byśmy się od tego wywinęli ;) no ale nie ma chyba co gdybać, co było, minęło. dobrze, że my nie musimy podejmować takich decyzji.
    nie wyświetlają się? :O nie wiem dlaczego... :O

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, świetnie to wygląda! pierwsze zdjęcie twoje w koszuli jak z bloga kasi tusk haha :p

    obserwuję i pozdrawiam :*
    www.cocomints.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że to komplement :) dziękuję :)

      Usuń
  7. a bo myslalam, ze studiujesz cos artystycznego, jak projektowanie ubioru czy cos takiego ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha :) kiedyś chciałam być krawcową (jak byłam mała), ale rodzice skutecznie mi to wybili z głowy (i dobrze), ale do szkoły artystycznej żadnej nie uczęszczałam i raczej nie będę :) Być może jest to jakaś strata, ale jakoś mnie tam nie ciągnie :)

      Usuń
  8. Koszula wyszła fantastyczna ale oprócz białych mankietów zrobiłaś też białą stójkę ;) Nie wiem dlaczego ale w dalszym ciągu nie mogę dodać twojego bloga do blogów obserwowanych :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Owszem, myślałam o dodaniu ćwieków z przodu, ale zwyczajnie mi ich zabrakło, bo na sam tył "poszło" ich prawie 150:) Co do koszuli- wyszła idealnie i dobrą decyzję podjęłaś tworząc białe rękawy i jeżeli dobrze widzę to również kołnierzyk- nadają charakteru!

    OdpowiedzUsuń
  10. i wpadłaś na rewelacyjny pomysł, koszula wygląda rewelacyjnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Koszula jest świetna!! Mankiety to był strzał w dziesiątkę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Echh, z tymi indeksami to niestety jest latanie praktycznie przy każdej sesji, no ale takie uroki studiowania ;)
    Koszula jest idealna, strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny pomysł. Wygląda to świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również czekam ze zrobieniem czegoś na ostatnią chwilę :P. Masz prawdziwy talent i nie banalne pomysły, jestem zachwycona koszulą :)).


    P.S. Jeśli masz ochotę zapraszam Cię do mnie na konkurs- do wygrania naszyjnik/kolia H&M !:)

    OdpowiedzUsuń
  15. w ogóle nie jest nudna, jest sliczna!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię szyć kołnierzyka i stójek w koszulach czy żakietach. Wszystko uszyję ale jak do tego dochodzę to już się zniechęcam. A koszula bardzo elegancka piękna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana tutorial do różyczek specjalnnie dla ciebie zrobiony ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bluzka piękna sama w sobie i te białe wykończenia dają naprawdę wiele elegancji, ale jak Ty w ogóle pięknie wyglądasz!
    P.S. Mam tak, że na ostatnią chwilę... to moja ogromna wada i nie potrafię się jej pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
  19. no Kochana,gratuluję talentów,bo jest ich sporo,kopertówki cudne,spodnie wężowe przerobiłaś super:)
    chętnie będę zaglądać,pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

KAŻDY KOMENTARZ JEST dla mnie WAŻNY i bardzo CIESZĘ SIĘ Z KAŻDEGO :D

ZAWSZE ODWIEDZAM blogi komentujących więc nie trzeba o to prosić :)