Powracając do mojej koleżanki, postanowiłam uszyć jej etui na telefon, wiedziałam, że będzie różowe (miałam nawet w ścinkach, które dostałam od babci chyba z 10 lat temu, idealny materiał), znałam wymiary i... na tym koniec. Po jakimś tygodniu zastanawiania się jak by to etui miało wyglądać wpadłam na cudowny pomysł pomarszczenia materiału, dodania kokardki i lamówki. Tak oto powstało etui dla Natalii, które prezentuje się następująco :
Czyż nie jest słodkie, takie różowe? :)
Niestety baterie w aparacie mi się rozładowały i nie mogłam zrobić temu etui więcej zdjęć :( Z tego powodu, (a także dlatego, że etui dla mojej Divy szyję już od jakiegoś roku ;P ) postanowiłam uszyć drugie etui w innych kolorach.
Pomarszczyłam materiał
Kupiłam w pasmanterii lamówkę i tasiemki
Zszyłam wszystko ładnie i tak powstało drugie etui :)
Widok z przodu,
z tyłu
i z boku
Etui - M.J.
W środku wszyłam kawałek polaru z którego kiedyś uszyłam TEN KARDIGAN . Taki wkład jako podszewka będzie dobry ze względu na ekran dotykowy, a z boku zamiast zszywać bok - wszyłam gumę :)
Pozdrawiam was cieplutko, w ten pochmurny dzień
M.J.






